sobota, 17 sierpnia 2013

2. kupię duży popcorn, wiesz, złotko, rzuć mi się na szyję, bo ledwo powstrzymuję się, by cię nie dotknąć.


Niegrzeczna.

Urodzona chyba po to, by prowokować. Bezkompromisowa, pikantnie słodka, gestami ukazująca swoją wulgarność. Bóg musiałby się porządnie wysilić, aby stworzyć coś takiego, co powstrzymałoby ją przed dążeniem do pełni swego prywatnego szczęścia. Klatka wyrobiona z najtwardszego materiału? Roztopiłaby ją tęczówkami niebieskimi jak krystalicznie czysta woda oceanu. Pomieszczenie bez klamek, okien, całkowita pustka? Zniszczyłaby je swoją alabastrową i chyba wyrobioną z jedwabiu skórą. Brunetka posiadająca jakieś magiczne moce, rujnująca męską twardość i dominację? Bynajmniej. Kusząca swoją niegrzecznością.

Pamiętał, jak kupił bilet na jakiegoś gniota filmowego, byle załatać dziurę czasową pomiędzy treningiem a snem. Pamiętał, jak zabulił za ogromny kartonik popcornu, z którego notorycznie wypadały kawałki prażonej kukurydzy i w które notorycznie wdeptywał. Pamiętał, jak usiadł w ostatnim rzędzie sali kinowej, rozkoszując się wygodą krzesła machinalnie składającego się po podniesieniu czterech liter. Pamiętał, jak przysiadła się obok niego, w ogóle nie poprawiając nieco pogniecionej sukienki. I pamiętał, że była jedyną osobą, która wtargnęła na teren najwyżej zmaterializowanych miejsc do siedzenia. 

Chciał się skupić na badziewnym scenariuszu, drewnianej obsadzie, sprośnych dialogach i scenach dla pełnoletnich istot. Chciał, a nie mógł. Zbyt paliło jej nasycone błękitem spojrzenie na jego osobie, zbyt kokosowo pachniały jej falowane włosy, zbyt perwersyjnie ocierała się łydką o jego kolano. 

Czuł się jak typowy małolat. Tak samo czuło się - choć to paradoksalne - jego krocze, pulsujące i zwiększające objętość z każdym ruchem jej nogi. Nie obchodził go już film, ludzie siedzący kilka rzędów przed nim i ten cholerny popcorn, coraz częściej zderzający się z fakturą kinowej podłogi. Obchodziło go tylko to, czym by jej zatkać usta w razie przesadzonych krzyków i jak ją usadzić, by poczuła największą intensywność jego ruchów. Może lepiej na tym ozdobionym prażoną kukurydzą gumolicie?

Zawirowało mu przed oczami, kiedy musnęła dłonią jego najczulsze miejsce. Wiedział, że z takim rozwojem wydarzeń prędzej czy później eksploduje. A ona chyba właśnie do tego dążyła.
Błyskawicznie poczuł delikatny komfort, spowodowany rozpiętym zamkiem od spodni, i jej palce wkradające się za jego bieliznę. Była na swój sposób kusząco podła. Była niegrzeczna. Gryzł dolną wargę i z całych sił wbijał w nią zęby, wręcz czując posmak krwi. Nawet nie zauważył, że już nie siedziała na swoim miejscu. Zmaterializowała się pomiędzy jego nogami, coraz bardziej prowokując. Przesuwała zwiniętą w rulonik dłonią po całej jego długości, podrażniała napletek kciukiem, bawiła się nim jak rasowa prostytutka. I tak samo rasowo ssała.
- Wiesz, że najchętniej przeleciałbym cię chociażby na tej podłodze?
Wiedziała. Może dlatego po załatwieniu swojej roboty wyszła, zostawiając go z erekcją i problemem opuszczenia kina bez jakichkolwiek koślawych spojrzeń i kuriozalnych uśmieszków?

~*~
nie wiem, dlaczego tak bardzo to lubię.
a nie, wiem. ja po prostu lubię wszystko to co związane z seksem.
w kinie już tym bardziej. :))

zabiorę się za te ogromne zaległości, obiecuję!

o następnym fragmencie NIE POINFORMUJĘ, laptop w naprawie.
mogę co najwyżej dać opis na gadu w telefonie, z którego kolejny fragment dodam. :)

32 komentarze:

  1. Ja to lubię chyba bardziej niż Ty!! Troszkę mi żal Łukasza, że został tak z postawionym masztem i rozpiętym rozporkiem. No ale tak tylko troszkę, odrobinkę. Ciekawe jak czuła się ona?

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja jeszcze bardziej! Niegrzeczna narobiła ochoty Łukaszowi. Aż mi go szkoda, że zrobiła go w bambuko. Zostawić napalonego chłopa to grzech i hańba !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopa jak chłopa.
      TO JEST ŁUKASZ :D

      Usuń
  3. Też to lubię! Ale zostawić Łukasza w stanie na baczność? Łukasza? Odważna skubana xD
    ale narobiła mu ochoty. Ciekawe jak w końcu wyjdzie z tego kina

    OdpowiedzUsuń
  4. klepnę, chociaż poza podium <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niegrzeczna skradła męskość Łukasza. Narobiła mu ochoty, rozgrzała do czerwoności, a potem zostawiła z erekcją i podnieceniem samemu sobie. Nie dała mu zaspokoić potrzeby posiadania jej i to musiało boleć ;p
      Seks w kinie? Czemu nie! Ale mimo że było kilka pustych rzędów przed nimi, i tak wszyscy wiedzieli co się dzieje na najwyższym pięterku ^^ W sumie to zero prywatności. Żal mi Łukasza, że napala się tak szybko, zbliża do nieznanych dziewcząt, a potem gdy odchodzą, zabierają ze sobą jego cząstkę.
      I ja też to uwielbiam, bardzo, bardzo <3
      Całuję :*

      Usuń
  5. Biedny Łukasz, pewnie został w tym kinie tyle ile tylko się dało by ukryć swoje zmieszanie połączone z zadowoleniem. Każdy facet zapewne marzy by coś takiego mu się kiedyś przydarzyło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyobraziłam sobie zdezorientowanie Łukasza, gdy skończył się film, a on nie mógł wyjść z sali :D Niedobra dziewczyna, zostawić tak go niespełnionego, eh.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie niegrzeczna była Niegrzeczna. Rozpaliła go do granic możliwości i tak po prostu sobie wyszła. Bidulek musiał siedzieć w sali :D

      Usuń
  8. "Bezradny jak chłopiec dwuletni, wiesz jesteś sexy. Nie jeden najbardziej męski gość wpadłby w kompleksy. " <3
    Uwierz, ja lubię to jeszcze bardziej niż Ty. Miałam wrażenie, że w pierwszym akapicie opisujesz mnie.
    Niegrzeczna zachowała się... niegrzecznie. Trochę żal mi Łukasza. Biedny został sam, niespełniony i napalony. Ale jeszcze bardziej żal mi, że każda z tych dziewczyn kiedy odchodzi zabiera ze sobą cząsteczkę Łukasza. A on znów zostaje sam i napala się na kolejną nieznaną dziewczynę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fucking awesome <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Daleko za podium, no ale cóż. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łukasz, ty napalony przystojniaku. Współczuję im, współczuję facetom, którzy męczą się w swoim ciele kiedy obca laska otrze się o ich krocze. Co ja mówię krocze, cokolwiek. Tym bardziej szkoda mi Łukasza, bo narobiła niegrzeczna mu apetytu, a potem jakby nigdy nic wyszła sobie i zostawiła rozgrywającego na pastwę dewot. Nie no, dewoty raczej na takie seanse jak nasz Żygadło nie chodzi. Ej, ale ja do końca myślałam, że jednak on pójdzie za nią i zaspokoi się nią w męskiej toalecie. A tu ci niefart Ziomek. Na twoje nieszczęście się pomyliłam.

      Całuję, Camilla. <3

      Usuń
  11. Niegrzeczna Ziomka załatwiła, ale Łukasz sobie poradzi i wyjdzie z tego kina kiedyś :d

    OdpowiedzUsuń
  12. Oni oboje są niegrzeczni, więc nie zdziwię się, jeśli spotkają się jeszcze raz na przykład w jakimś klubie i wylądują w kabinie toalety *__*
    Grzeszna Niegrzeczna i niegrzeczny grzeszny Łukasz - jak dla mnie połączenie wybuchowe ;)
    Chyba każdy to lubi, bo jak można by nie! ;D
    Pozdrawiam,
    Dzuzeppe ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj pani Niegrzeczna chyba trochę zawiodła Łukasza ;p Ewidentnie czuł pożądanie i liczył na coś więcej, ale jak widać Niegrzeczna miała innym plan, bo w końcu jest Niegrzeczna ;d
    Ale Ziomek sobie poradzi, przecież to dobrze wiemy ;)
    Pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  14. Mrrr! seks w kinie? Osobiście bym się nie zdecydowała na coś takiego, ale poczytać o czymś takim to bardzo chętnie ;) Zawiedziony i zawstydzony Łukasza wywołuje uśmiech na mojej twarzy ;)
    Pozdrawiam ;***

    OdpowiedzUsuń
  15. Seks w kinie? Ciekawe, ciekawe. Ale chyba tylko dla nich. Ja osobiście miałam dość, kiedy pod ścianą rząd niżej pewna para natarczywie się obściskiwała przez calutki film. Ale poczytać mogę. Lubię to. A raczej uwielbiam, bo Ty to piszesz :D
    Coraz bardziej mnie intrygują te koleżanki Łukasza. Ciekawa jestem jak tylko to połączysz w całość :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Mina Łukasza, chciałabym to zobaczyć;d
    Oj nie ładnie tak napalonego faceta zostawiać ;D
    Jak zawsze świetny rozdział, ciekawe co dalej się będzie działo;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niegrzeczna jak to niegrzeczna, zostawiła 'niegrzecznego' Łukasza. :D Chyba go trochę zawiodła, chyba liczył na więcej, i chyba się przeliczył.
    Napaleńcu ty jeden. Laski cię zostawiają, a ty brniesz i brniesz w te gierki jeszcze bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  18. Biedny został z takim niedosytem:p tak w kinie...dwójka nieznajomych, ostro i to mi się podoba:D

    Pozdrawiam
    niedostepni-dla-siebie.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. biedny Łuki, hahahahaha :D no,ale w sumie, to nawet nie musiał mówić, czego chce, a dostał :D i narobiłaś mi apetytu na popcorn :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Niegrzeczna naprawdę była niegrzeczna. :) Ale żeby tak poszczuć Łukasza i zostawić z rozłożonym masztem? Nieładnie... :)
    Chyba bym się nie odważyła na numerek w kinie, ale byłam jego świadkiem. :D Siedziałam w ostatnim rzędzie z kuzynką, na jego końcu siedziała para: plastikowa cizia i typowy 'kark', co chwilę się ruszali, ona świeciła telefonem, schylała się i grzebała między jego nogami. :D Koniec końców wyszli razem do toalety! :D Powiem Wam, że ta akcja była ciekawsza niż wyświetlany film! :D

    całuję Cię, Twoja aF1 :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Mrrraaau! Chociaż nie zazdroszczę mu zakończenia...

    OdpowiedzUsuń
  22. ojjj, moze i Ty to uwielbiasz, ale nie tak jak my :) to jest cuuudooownnneee :D
    Nie zazdroszcze polozenia Lukasza w ktorym sie znalazl. Pozostawiony samemu sobie, opuszczony, z erekcja.. No nie ciekawie. Ale ewidentnie wystep kolezanki Niegrzecznej mu sie spodobal :D
    Buziak :***

    OdpowiedzUsuń
  23. tu też będę, i znów ponawiam prośbę, jak odzyskasz laptopa nie zapomnij o mnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeżeli masz ochotę to zapraszam na jutro startujące opowiadanie. Pojawiła się Informacja warta przeczytania, a jutro pierwszy rozdział. Opowiadanie z Bartoszem Kurkiem o innej miłości i innej dziewczynie ;) Zapraszam
    http://nie-idealna-przepraszam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ziomek, chłopak, którego zawsze uważałam za skromne niewiniątko. Ty zrobiłaś z niego alfonsa, bezczelnego Alvaro. i, cholera, strasznie mi się to podoba!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeah, takiego go jeszcze nie widziałam ale już mi się podoba <3 Zawsze taki skromny, potulny a Ty wcielone zło, erotoman :3

    Buziaki, bezduszna ;*

    OdpowiedzUsuń
  27. Uhuuuu, Caroline jest NIEGRZECZNA! ;)

    OdpowiedzUsuń